Budapeszt – Kopalnia Kobania

Budapeszt – Kopalnia Kobania

Węgry – Budapeszt i zalana kopalnia Kobanya. Bardzo fajna dwudniowa wyprawa do Budapesztu

Wyprawa dla nurków i osób nienurkujących. Wspaniałe zwiedzanie Budapesztu – szczególnie nocą oraz pływanie w jego podziemiach. W Budapeszcie jest XVIII wieczna kopania wapienia – oczywiście już nieczynna i części zalana. To tam się udajemy. Wjazd do kopalni przypomina raczej jakąś starą opuszczoną fabrykę – niewielkie pomieszczenia gdzie nasi przewodnicy nabijają nam sprzęt.

By zanurkować w Kopalni nie są wymagane uprawnienia jaskiniowe, nie jest też wymagany poziom nurka technicznego. Ja osobiście sugeruję minimum AOWD i doświadczenie w nurkowaniu w zamkniętych pomieszczeniach, oraz obsługę zestawów dwubutlowych – twin, sidemont, singiel plus steage – chodzi o komfort psychiczny.

Kiedy byłem tam ostatnio było to wymagane od nas by wejść z dwoma butlami. Polecam specjalizacje PADI Sidemont, warsztaty Twin, specjalizację PADI Self Reliant Diver

Woda jest krystalicznie przejrzysta – jej temperatura wymaga użycia suchego skafandra – polecę PADI Dry Suit Diver.

Nurkujemy po 4 osoby na grupę plus przewodnik – wiele miejsc wymaga płynięcia gęsiego – jeden za drugim – warto przemyśleć wcześniej tę kolejność.

Wykonujemy cztery nurkowania – dostajemy nitrox w cenie – warto mieć specjalizację PADI Nitrox Diver

 

Pierwsze nurkowanie – studnia – dla mnie osobiście najwięcej wrażeń – może dlatego, że to było pierwsze nurkowanie – wjeżdżamy do kopalni samochodami, jedziemy spory kawałem po wielkich korytarzach a po bokach ogromne komory – trochę momentami przypomina to wycieczkę po kopalni z „Władcy Pierścieni” Tolkiena – kiedy drużyna przemierza podziemia Morii. Docieramy na miejsce – jest ciemno – gdzieś słabe i często popsute żarówki dają nieco światła. Doświetlamy latarkami lub reflektorem samochodu. Skromne dechy stanowią ławeczkę do ubrania się i założenia sprzętu. Jest raczej pełno kurzu ale to nikomu nie przeszkadza. Przewodnik wcześniej otwiera zakratowane drzwi gdzie schodzimy po kafelkowych schodach i pokazuje nam wejście.

Schodzimy pojedynczo po schodach – przewodnik prowadzi, zakładamy płetwy i pojedynczo, po kolei zanurzamy się. Spływamy na około 14 m obniżając się tak jak schody – wypływamy w dość przestronnym pomieszczeniu – kiedy jesteśmy już wszyscy – rozpoczynamy zwiedzanie. Infrastruktura kopalni, wciągarki, rury, stalowe konstrukcje, instalacje elektryczne i lampy na ścianach, pozostawione narzędzia, wózki to wszystko jest warte obejrzenia.

Na około 23 m jest słynna studnia – raczej okrągły 15 m szyb wentylacyjny – średnica mniej niż 2 m

Chwila zastanowienia i wpływamy do studni by wypłynąć z sufitu w dużym pomieszczeniu na około 34 m – wrażenie przejścia studni – bardzo fajne – większe osobniki takie jak ja raczej schodzą pionowo płetwami w dół – mniejsi mogą zachować pozycję poziomą. Jeden z naszych kolegów zrobił to głową w dół – też można.

Wypływamy stalową klatką schodową – na początku fajna zabawa płynąć nad schodami i zakręcać tak jak one prowadzą ale większość z nas po kilku zakrętach postanawia wypłynąć i obejrzeć konstrukcję z zewnątrz. Jest to najgłębsze nurkowanie z 4 – schodzimy do 36 m i możliwe jest niewielkie deco 1-2 min

Kolejne nurkowania to zwiedzanie słynnych kręconych schodów które są w logo Kobanya oraz wąskie i długie korytarze. Jeden z nich to 250 metrów płynięcia pod sufitem, nad sufitem – zmieniamy poziomy, przeciskamy się przez przewężenia – duży nurek ze sprzętem tak jak ja nie miał problemów z przejściem – jest sporo miejsca.

Na jednym z nurkowań fantastyczna dziura w ścianie – można wejść i szybem przemieścić się na poziom wyżej – wyjście tą samą drogą

Po nurkowaniach wieczorną porą zamawiamy taxi i udajemy się do centrum Budapesztu. Jest zimowa piękna pogodna noc i rozświetlone miasto robi duże wrażenie.

Nie ma ograniczeń specjalnych by tam zanurkować ale polecam by mieć min AOWD i trochę doświadczenia choćby z obsługi steage.

Kobania – nurkowanie w studni – 36 m

Kobania – zalany chodnik – 250 m długości

Kobania – nurkowanie trzecie – zakamarki i dziury w ścianach

Zobacz Inne Filmy
Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. ×